Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 grudnia 2016

świąteczne wypieki


 Święta, Święta i już po... Drugi rok z rzędu praca pochłonęła cały okres przedświąteczny i niestety nie zdążyłam się nim nacieszyć. Praca, druga praca, sprawdzanie wypracowań i tak, aż do 22 grudnia. W grudniu byłam trzy razy chora, w tym raz podczas Świąt. :| Dlatego, i zabrakło tutaj życzeń, i słodkich przepisów.

Czując się trochę lepiej, zamieszczam zdjęcia i linki do przepisów. :)

Upiekłam kolorowe babeczki (pominęłam bakalie, a dodałam mak), piernik i ciasto czekoladowe, na które przepis podam jeszcze przed Sylwestrem.

Miłego dnia!
Klaudia



niedziela, 14 września 2014

Tofurnik tradycyjny


W końcu, chciałoby się rzec! Tofurnik ląduje na moim stole i na blogu. Nabrane dwie ciotki i kuzynka. Pytanie: "Jaki twaróg dodałaś, że ma taki inny, ale dobry smak?" Bezcenne. 
Zamieszczony tutaj przepis na tofurnik to moje własne dzieło. Połączenie kilku przepisów i braku niektórych składników.

Tofurnik tradycyjny

Składniki
3 kostki tofu POLSOJI
1 budyń waniliowy
2 łyzki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
1/3 szkl. cukru
3 krople olejku waniliowego
1 cytryna (sok+skórka)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
4 łyżki kaszy manny
30 daktyli
3 łyżki mąki tortowej
1 łyżka proszku do pieczenia
2/3 szkl. oleju
1/3 szkl. mleka sojowego
garść żurawiny suzonej

Wykonanie
Tofu odsączamy z zalewy. Kruszymy. Dodajemy cukier zwykły, waniliowy, budyń, skórkę startą z 1 cytryny i sok z nie, mleko, budyń oraz olejek. Miksujemy ok. 5 minut. Gdy masa będzie zbyt płynna dodajemy 4 łyżki kaszy manny. Miksujemy kolejne 5 minut. Dodajemy 1/3 szkl. oleju i miksujemy kolejne 5 minut. 
Daktyle moczymy w wodzie przez ok. 20 minut. Miksujemy. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia. Miksujemy dalej. Masę wlewamy do tortownicy przykrytej papierem do pieczenia. Na masę daktylową wlewamy masę serową. Pieczemy ok. 1 godz. w 180 st C. 

Miłej niedzieli!

Klaudia



sobota, 16 sierpnia 2014

Domowa kawiarenka



W domu posprzątane, aż błyszczy, więc można ulec błogiemu lenistwu. Idealne do tego jest kawa i ciasto. 
W moim wypadku największą przyjemność picia daje cafe latte macchiato. :) 



Ciasto to biszkopt pieczony na kwadratowej blaszce, krem z mascarpone i nektarynki.

Krem z mascarpone

Składniki
500 g serka mascarpone
250 ml śmietany 30%
3 łyżki cukru pudru
Wykonanie
Ubić śmietanę na wolnych obrotach. Jest mniejsze prawdopodobieństwo zrobienia masła. ;) Następnie dodać powoli mascarpone i cukier puder. Zmiksować wszystko razem. Nakładać na biszkopt. 
Krem ten jest idealny także do cupcakes. Można dodać tylko odpowiedni barwnik i uzyskać wszystkie kolory tęczy.


Kawa latte macchiato frape

Składniki
1 filiżanka espresso
2 gałki lodów waniliowych
4 kostki lodu
ok. 200 ml mleka
1 łyżeczka kakao
Wykonanie
Do szklanki wsypać kostki lodu, gałki lodów waniliowych oraz zimne mleko. Następnie wlać espresso. Przyozdobić sypkim kakao. Dwie piękne warstwy w szklance dają efekt jak z najlepszej kawiarni. ;)

A jutro rano przepis na awokado z tahini. Można by rzec taki hummus z awokado.

Miłego i smacznego dnia!

Klaudia

środa, 13 sierpnia 2014

Bezsernikowa tarta na zimno


Zrobiłam! Zdrowe ciasto, zupełnie inne niż wszystkie, które do tej pory jadłam. Smak? Cudowny! Delikatny, mocno waniliowy krem i kakaowe, chrupiące ciasto. Cud, miód...nieskromnie pisząc. ;)

Byłoby perfekcyjne, gdyby nie fakt, że mój blender nie zmiksował dokładnie kaszy jaglanej i czuć delikatnie małe ziarenka. 

Bezsernikowa tarta na zimno

Składniki
krem:
3/4 szkl. kaszy jaglanej
3 szkl. mleka
1/2 op. cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
1/3 szkl. cukru białego lub trzcinowego
ciasto:
3 op. herbatników
1/2 kostki masła
4 łyżki mleka
3 łyżki kakao
2 łyżki cukru

Wykonanie:
Krem: Kaszę z mlekiem, cukrem waniliowym i cukrem białym ugotować. Po wystygnięciu zblendować na gładką masę.
Ciasto: Herbatniki pokruszyć. Masło rozpuścić. Połączyć ciastka, masło, kakao i cukier. Do masy dodać mleko wg upodobań. Masa ma być zwarta (4 łyżki mleka powinny wystarczyć). Zblendować całość, jednak zostawiając grubsze kawałki herbatników, żeby ciasto było chrupiące.
Wyłożyć formę od tarty ciastem. Na to położyć krem. Ozdobić owocami. Mogą być nektarynki, jagody, maliny, co tylko głowa zapragnie.

Zdjęcie robione wczoraj, zaraz po wykonaniu. Światło było słabe. Zdjęcia w lepszej jakości zamieszczę koło godz. 15. ;)

Miłego i smacznego dnia!

Klaudia

sobota, 21 czerwca 2014

Kruche ciasto


Post po kolejnej długiej przerwie. :) Przepis na kruche ciasto prosto z Włoch pochodzi z książki "Mamma Mia. Prawdziwa kuchnia włoska" Cristiny Bottari wydanej przez wydawnictwo PUBLICAT. Książka rewelacyjna. Ugotowała, upiekłam z niej już wiele. Oczywiście każdy przepis jest trochę zmodyfikowany, ponieważ zawsze jakiegoś składnika nie posiadam.

Kruche ciasto

Składniki:
250 g mąki tortowej
150 g mąki kukurydzianej
200 g cukru
ok. pół szkl. orzechów ziemnych
220 g masła
2 żółtka
skórka z 1 cytryny
cukier puder, sól

Wykonanie:
Wsyp do miski dwa rodzaje mąki, cukier, masło, żółtka, skórkę startą z 1 cytryny oraz szczyptę soli. Upraż orzechy i pokrój. Dodaj do reszty składników. Wymieszaj, ale nie zagniataj zbyt ściśle. Wyłóż masę na blaszkę posmarowaną olejem i posypaną mąką. Piecz w temp. 180 st C przez ok. 50 min. Po upieczeniu posyp cukrem pudrem.

Ciasto smakuje wyśmienicie z mocnym espresso. Gorzka kawa i słodkie ciasto tworzą parę idealną.

PS. W oryginalnym przepisie są migdały i likier anyżkowy. ;)

Enjoy your meal!

Klaudia


poniedziałek, 9 września 2013

Pizza vol. 3

Pizza tuż przed włożeniem do piekarnika

Pizza zrobiona w ostatnią sobotę. Pizza czysto wegańska, czyli również najtańsza wersja jaką znam. :) Łamiemy stereotypy, że co wegetariańskie czy wegańskie jest szalenie drogie.
Jest to już trzecia wersja pizzy, która zamieszczam na blogu. Każdy może wybrać swoją ulubioną.

PIZZA vol. 3
Składniki:
1 łyżaczka suszonych drożdży
1/2 szkl. letniej wody
300 g mąki
1/2 łyzki oleju lub oliwy
1 łyżeczka cukru
3 szczypty soli

Wykonanie:
Drożdże rozpuścić w wodzie i odstawić na parę minut. Potem dodać resztę skąłdników i wyrobic dość elastyczne ciasto. Odstawić do wyrośnięcia. U mnie około 30 minut. Uformować okrągły placek, polać sosem pomidorowym domowej roboty. Nałożyć wszystko o czym sie marzy i piec w temperaturze 220 st C przez około 10-15 minut. Czas zalezy od mocy piekarnika. U mnie było to około 12 minut!

Smacznego! Enjoy your meal! Dobrou chut'! :)

Polana domowej roboty sosem pomidorowym, gotowa do wchłonięcia! ;)

Zapraszam także na facebooka! :)
Była sobie dziewczyna, która uczyła się gotować

poniedziałek, 2 września 2013

Ciasto śliwkowe


Zzzzzzzziiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiimmmmmmmmmmmmmmmnnnnnnnnnnnnnnoooooooooo!!!
To po pierwsze. Po drugie ciasto śliwkowe, które zniknęło w przeciągu 3 godzin. Chyba nawet nie zdążyło wystygnąć dobrze. :)

Ciasto śliwkowe:

Składniki:
0,5-1 kg śliwek
1 szkl. cukru
1,5 szkl. mąki
3 jajka
0,5 kostki margaryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia
cukier wanilinowy

Przygotowanie:
Cukier, jajka i margarynę utrzeć. Dodać mąkę, cukier, proszek do pieczenia. Wlać do wczesniej przygotowanej formy. Nałożyć jak najwięcej śliwek na wierzch, tzw. do oporu albo ile wlezie. :) Piec do zbrązowienia w piekarniku w temperaturze 225 st. C. :)

Smacznego! Enjoy your meal! Dobrou chut'!

wtorek, 30 lipca 2013

Vegan August

Kolejna próba, kolejne podejście do weganizmu. Znowu miesiąc. Trzymajcie kciuki, bo chyba warto, nie?!

Dlaczego?

Na to nie ma prostej odpowiedzi. Z jednej strony los zwierząt i inne moralne aspekty, które każdy musi przyznać, weganizm ma bez liku. Z drugiej strony chęć zmiany. Od lipca zmieniło się wszystko. Wróciłam do domu, zaczęłam kurs prawa jazdy i tak spokojnie, powoli do przodu.

A tymczasem planuję wyjazd na południe PL. 18-25 sierpnia. Odwiedzę rodzinę w Opolu, mój ukochany Wrocław, koleżankę w Katowicach i wyruszę w samotną wycieczkę do Ostrawy. :) A jutro o 9 jadę do Torunia. Będę robić jako przewodnik dla mamy.
TORUŃ, THE PLACE I USED TO KNOW! :)

Dzisiejszej nocy publikuję zdjęcia tortu, który zrobiłam tydzień temu. Oczywiście, jak to ja, mimo bezrobocia, ciągle zbyt zajęta, ażeby regularnie publikować tutaj posty.



Biszkopt zrobiony jest z TEGO przepisu. Zaś krem to ubita kremówka ze śmietanfixem i wiśniami w środku. Posypka to jakieś kolorowe cudaki, które zalegały na półce.

Dobranoc!

poniedziałek, 19 marca 2012

Ciasto cytrynowe


Ewidentnie ostatnio coś mnie ciągnie do pieczenia. Wystarczy najbardziej błahy powód, żebym zaczęła myśleć o upieczeniu ciasta! :)
Dzisiaj powodem jest wizyta dawno niewidzianej koleżanki. Fakt faktem, wizyta odbędzie się dopiero jutro, ale jako że mam we wtorek zajęcia do 18:15, nie będę mieć czasu na zabawę w cukiernika. :)

Ciasto cytrynowe:
2 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru
2 łyżeczki sody
1/2 szkl. oleju
1 szkl. mleka
 sok z cytryny

Mieszamy oddzielnie składniki suche i mokre. Mokre ubijamy trzepaczką. Dodajemy mokre składniki do suchych i energicznie mieszamy. Do masy wlewamy sok z 1 cytryny i dalej dziarsko mieszamy. Następnie przelewamy masę do wysmarowanej olejem blaszki i wstawiamy do piekarnika na 40 minut w 200 stopniach C. :)

Moje pieczenia ciast bardzo podoba się mojej współlokatorce, która dzisiaj jak wstawiałam ciasto do piekarnika zapytała: "Ale my te ciasto to będziemy dzisiaj próbować? Powiedz, że nie będziemy czekać do wizyty Asi, bo to aż jutro."

Zdjęcie przedstawia dopiero co wyjęte ciasto z pękniętą skórką, ale także o bezbłędnym cytrynowym zapachu. :) Lepsze, bardziej efektowne zdjęcie wstawię może jutro, jak już ciasto ostygnie i będzie można go zdegustować.

sobota, 17 marca 2012

Piernik



Tak, wiem...trafiłam z tym ciastem jak kulą w płot. Święta, którym przypisany jest piernik juz dawno za nami. A ja wbrew wszystkiemu, wbrew wiośnie, która w końcu się pojawiła, wbrew zdrowemu rozsądkowi piekę piernik. A co mi tam...

Piernik
2 szkl. mąki
1/2 szkl. oleju
3/4 szkl. cukru
1 szkl. mleka
1 łyżka pwoideł śliwkowych (porządna łyżka :))
1 i 1/2 łyż. kakao
 1 łyż. sody
 garść żurawiny
3 łyżeczki cynamonu

Łączymy składniki suche i mieszamy je. To samo robimy z mokrymi. Następnie mokre dolewamy do suchych i dziarsko mieszamy. Wlewamy masę do keksówki wysmarowanej tłuszczem i wkładamy na 50 minut do piekarnika. Pieczemy w 180 stopniach C. :)

wtorek, 2 sierpnia 2011

Papierówkowa tarta, kalafior panierowany i sos czosnkowy


Tarta została zrobiona wczoraj późnym wieczorem, więc nie chciało mi się robić zdjęcia i wstawiać. Dzisiaj nadrabiam. Sposób przygotowania ciasta podałam już kiedyś tutaj.  Tym razem wcześniej nie podpiekałam, a wrzuciłam mus na surowe ciasto. Sezon papierówkowy, więc bez ciasta się nie obyło.

Mus jabłkowy:
obrane i pokrojone papierówki
cukier puder
cynamon
cukier waniliowy
4 łyżki wody
Jabłka wrzucić do garnka, dodać wodę, cynamon i cukier puder. Gotować około 15 minut.
Mus włożyć na ciasto i przykryć plastrami jabłek. Piec ciasto około 35 minut w 180 stopniach Celsjusza.


Dzisiaj po 10 godzinach w sklepie i po zjedzeniu w ciągu tego czasu tylko 3 kanapek, jogurtu i 2 nektarynek oraz wypiciu 3 kaw. Postanowiłam zjeść porządną, tłustą, obfitą kolację. Kalafior w panierce z sosem czosnkowym spowodował, że stracone kalorie przybyły ze zdwojoną siłą. Efekt zbędnego gromadzenia kalorii murowany...

Nie będę podawać przepisu na kalafior w panierce, ponieważ szkoda czasu na rozpisywanie się o czymś, co każdy potrafi zrobić. Jednak przepis na sos czosnkowy podam, ponieważ jest świetny.

Sos czosnkowy:
3 łyżki jogurtu greckiego
2 łyżki majonezu
bazylia, pieprz
3 ząbki czosnku
Czosnek obrać i drobno pokroić. Wymieszać majonez z jogurtem, dodać przyprawy i wstawić na 15 minut do lodówki.

Rzadko zdarza mi się jadać tak obfite kolacje, ponieważ wiem, że to szalenie nie zdrowe. Jednak dzisiaj zrobiłam wyjątek, ponieważ po takim dniu mój organizm domagał się ogromnej dawki kalorii. Teraz mimo, że jeszcze nie ma 21, idę spać. Zmęczona jestem niemiłosiernie. Dobranoc! :)

czwartek, 7 lipca 2011

Ciasto brzoskwiniowe


Ciasto z brzoskwiniami jedno z najprostszych jakie można sobie wyobrazić. Przepis na ciasto zamieściłam jakiś czas temu i można go znaleźć tutaj. W zasadzie owoc można dać jakikolwiek, ja wybrałam brzoskwinie i to z puszki, ponieważ zalegały w szafce.

Na  koniec dzisiejszego wpisu chciałabym podzielić się wyhodowanym storczykiem, a w zasadzie odratowanym. :) Masa odżywek i jedno przesadzanie pomogło. Wiem, można powiedzieć po co, ponieważ taki kwiatek można kupić za niewielkie pieniądze. Jednak stwierdziłam, że prezentu nie można tak łatwo wyrzucić i zastąpić nowym kwiatem. Udało się. 

środa, 27 kwietnia 2011

sernik

Na załączonym obrazku widać jeszcze resztkę świątecznego ciasta zrobionego przez mamę. Sernik z kruszonką...pycha.
Nie mogę podać przepisu, ponieważ moja rodzicielka stwierdziła, że przepis na ten sernik to jej tajemnica, której nie można zdradzić ani opublikować nikomu. Podobno tylko ona może otrzymywać gratulacje i pochwały za to ciasto! :)
Tak, więc pozostało wszystkim tylko popatrzeć! :)


niedziela, 27 marca 2011

bananowiec i krokiety

Po pierwsze obiecane zdjęcie mojego wczorajszego ciasta - bananowca, które czeka w pudełku na moją jutrzejszą wyprawę do Krakowa. :) Gdy teraz na to zdjęcie patrzę, myślę sobie, że to ciasto wygląda dość fatalnie...na szczęście smak rekompensuje wszystko, a to najważniejsze. Może lepiej by wyglądało gdybym dała zamiast białej mąki, mąkę razową, ale że nie posiadałam takiej, musiałam sobie jakoś radzić. Przepis jest wzięty z puszka.pl, więc nie będę go tu przywoływać. Dodam tylko, że zamiast rodzynek dodałam winogrona.

Zaś na obiad dzisiaj jadłam krokiety made by mama. :)

piątek, 11 marca 2011

lekkie śniadanie i ciasto

Obiecałam sobie, że będą regularnie pokazywać swoje wege jedzenie, dlatego dzisiaj prezentuję śniadanie. Nie jest to nic wygórowanego...po prostu grejpfrut z jogurtem naturalnym z ziarnami i słodzony miodem, zamiast cukru!

Jako, że miałam dzisiaj bardzo zakręcony dzień i dość marny (przemilczę 70 minutowe spóźnienie naszego polskiego teżewe) na obiad nie było czasu. Kolacja to sałatka warzywna, taki standard wszystkich świąt i przyjęć w Polsce.
Dlatego pokażę moje ciasto:


Przepis na ciasto jest banalny i wymyślony poburzy mózgów razem z mamą.

1/2 szkl. oleju
2 szkl. mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szkl. cukru
zapach waniliowy
mleko tak na oko (ja dałam około 1 szkl. mleka - sojowego, ponieważ postanowiłam zrobić wegańskie ciasto, a nie tylko wegetariańskie)

Wszystkie składniki wymieszać i piec w piekarniku około 45 minut przy temperaturze 200C.

Krem to budyń toffi, a polewa to rozpuszczona gorzka czekolada plus posypka, czyli wiórki kokosowe.

drukuj