niedziela, 12 czerwca 2016

Koktajl - bomba witaminowa


 Zakupiłam tydzień temu sokowirówkę i od tamtego momentu robię średnio dwa razy dziennie koktajle. Moim numerem jeden jest wersja zielona, zawierająca mnóstwo żelaza i wapnia.

Koktajl - bomba witaminowa

składniki na dużą szklankę:
3 jabłka
pół pęczka natki pietruszki
około 25 listków szpinaku

Wykonanie:
Przepuścić wszystko przez sokowirówkę i cieszyć się dobrem. ;)

Smacznego i miłego popołudnia.
Klaudia


sobota, 11 czerwca 2016

Grillowane tofu z pesto verde i cukinią


Połowa roku 2016, a tu dopiero pierwszy wpis. Wstyd i hańba, chociaż jeden wpis z maja czeka na edycję i publikacje. Przyszła wiosna, a w zasadzie prawie lato i nabrałam ochoty na fotografowanie swojego jedzenia. Ochoty na gotowanie nie musiałam nabierać, bo robię to codziennie.

Maj i czerwiec to takie miesiące dedykowane grillowaniu. Chociaż sama idea grilla bardzo mnie nie przekonuje, to już patelnia grillowa bardzo. Uwielbiam grillowane warzywa czy tofu. Dzisiaj proponuję przepis inspirowany sosem barbecue, czyli amerykańskim słodkim sosem pomidorowym.

Tofu americano


składniki:
1 kostka bio tofu firmy Polsoja
3 łyżki miodu
3 łyżki pikantnego ketchupu
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki ostrej papryki
sól

wykonanie:
Tofu odsączyć i pokroić w dość grube plastry. Ketchup, miód i przyprawy wymieszać. Plastry tofu zamoczyć w sosie i włożyć do lodówki na 1 godzinę. Następnie grillować. W miarę możliwości polewać tofu sosem.

Ja podałam z grillowaną cukinią i pesto verde własnej roboty.

Klaudia



piątek, 7 sierpnia 2015

kokosowa panna cotta

Miał być przepis na sos meksykański, jednak taka pogoda nie zachęca do stania w kuchni. Dlatego dzisiaj szybki sposób na panna cottę z mleka kokosowego. Przepis podpatrzony w programie porannym, gdy gotowała Marta z Jadłonomii. Oczywiście dokonałam kilku modyfikacji.


Panna Cotta


składniki:
1 puszka mleka kokosowego
3 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżka cukru malinowego
3/4 łyżki agaru

przygotowanie :
Mleko kokosowe i cukier zagotować w garnku. Zdjąć z ognia i dodać agar, cały czas mieszając trzepaczką. Postawić z powrotem na gaz i mieszać, aż do ponownego zagotowania. Rozlać do naczyń. Pozostawić do wystygnięcia. Następnie włożyć naokoło 2 godziny do lodówki. Podawać z kawałkami owoców.


Miłego dnia!
Klaudia

Coco Dreams

środa, 29 lipca 2015

Wakacje to czas powrotów.

Ostatni post z października 2014 r. Wstyd. Mam jednak dobre uzasadnienie swojej absencji. ;) Studia podyplomowe, korepetycje plus praca w szkole absorbowały mój cały czas. Jednak wracam z nowymi przepisami i pomysłami. Już w piątek przepis na sos meksykański, idealny do weków. 

Nie przespałam promocji w Biedronce i zakupiłam tofu Polsoji. Będzie coś na słodko. Jeszcze nie wiem czy będzie to tofurnik czy może pudding. 

Poza tym zamierzam zaprezentować swój ogródek, w  którym rosną cukinie, dynie, arbuzy, różnego rodzaju zioła czy grusza. Wszystko prosi się o zjedzenie. ;)

Dzisiaj kilka zdjęć na dowód, że ciągle gotuję, jem i żyję. 

Miłej nocy!
Klaudia


tagliatelle z sosem z cukinii

 
jajecznica z sałatką pseudo włoską

drożdżówka z czerwoną porzeczką i malinami

środa, 8 października 2014

Kotlety gryczano-ryżowe

To już 200 postów. Nie jestem zbyt często publikującą blogerką (Blogerką?? Skąd mi się to wzięło?!?!), bo w końcu to 200 postów przez aż 4 lata.  Lata całkiem przyjemne z mnóstwem gotowania, uczenia się gotowania, poznawania nowych smaków. Lata oparte na błędach i dramatycznych kuchennych porażkach.
Największa klapa to ciasto cytrynowe robione po raz pierwszy. Na samą myśl czuję na języku sodę. Dało się go zjeść jedynie z duuuużą ilością kremu czekoladowego. Kto jadł, ten pamięta. ;)
Przez 4 lata pisania bloga zmieniło się wszystko. Skończyłam studia (w końcu...chociaż teraz znowu wzięłam się za studiowanie), zaczęłam pracować. Wróciłam na wieś, do domu. Na początku niechętnie, teraz nie wyobrażam sobie, żeby mogła mieszkać gdzieś indziej. Zostałam ogrodnikiem i Panią od angielskiego z zamiłowania, chociaż wcześniej grządki i angielski omijałam szerokim łukiem. Życie pisze swoje własne scenariusze.

Drodzy moi, przed wami kolejna kotletowa wariacja. Kotlet gryczano-ryżowy.

Kotlet gryczano-ryżowy

Składniki:
1 szkl. kaszy gryczanej palonej
1 woreczek ryżu
2 łyżki mielonego siemienia lnianego
suszona bazylia
papryka czerwona słodka
sól, pieprz, 
Wykonanie:
Kaszę i ryż ugotować. Wsypać do miski i poczekać, aż ostygną. Następnie dodać siemię lniane i przyprawy do smaku. Zblenderować. Formować małe kotlety i smażyć na oleju. 

Alternatywa: Upiec w piekarniku. Taka wersja też jest super.

Miłego i smacznego dnia!

Klaudia


sobota, 4 października 2014

Tofu na surowo


Przyszła jesień. Rano zimno, w południe ciepło, wieczorem znowu zimno. Amplituda temperatur zaczyna denerwować. Bez dobrego, pożywnego śniadania lepiej z domu nie wychodzić. Ostatnio mam tzw fazę na wędzone tofu w mojej ulubionej wersji na surowo. Z dodatkiem kiełek i ketchupu dla mnie smakuje jak pierś z indyka. ;) Dobra, przyznaję się...w ogóle nie pamiętam jak smakuje to coś.

Kanapka z tofu na surowo:

Składniki:
1 tofu wędzone firmy "POLSOJA"
2 kromki chleba ze słonecznikiem
kiełki rzodkiewki
ketchup
Wykonanie:
Kromki smarujemy ketchupem. Tofu kroimy w plastry, kładziemy na kanapki. Posypujemy kiełkami i jemy, jemy i jemy. :)

PS. Czy widzieliście już sery roślinne, które wydała na świat POLSOJA?

Smacznego i miłego dnia!

Klaudia


wtorek, 23 września 2014

Żurawinowe babeczki




Pełno zdjęć i przepisów czeka na zamieszczenie. Zaczynam zdawać sobie sprawę, że mam zbyt dużo obowiązków, a zbyt mało czasu do ich realizacji. Dodatkowo jeszcze dostałam prowadzenie Szkolnego Klubu Europejskiego. Dobo wydłuż się!

Dzisiaj jeden z najlepszych przepisów na babeczki ever! Widząc te zdjęcia stwierdzam z przykrością, że już 2 tygodnie temu upiekłam takiego cudo.

Żurawinowe babeczki

Składniki
1 szkl. suszonej żurawiny firmy SKWORCU
3 jajka
1 szkl. mąki tortowej
1/3 szkl. mąki ziemniaczanej
1/2 kostki margaryny
1 szkl. cukru trzcinowego
1 łyż. proszku do pieczenia
kilka kropel olejku migdałowego
2 łyżki cynamonu
migdały, orzechy nerkowca do przystrojenia
Wykonanie:
Cukier, jajak i margarynę zmiksować do gładkiej masy. Następnie dodać mąkę tortową, ziemniaczaną, proszek do pieczenia i olejek. Jeszcze raz zmiksować. Dodać żurawinę i wymieszać łyżką. Napełniąć do 3/4 foremki do babeczek. Na wierzch posypać jeszcze żurawinę, migdały i orzechy nerkowca. Piec przez 25 minut w 180 st C.

Miłego i smacznego dnia!

Klaudia