Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galaretka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galaretka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 grudnia 2013
Wytrawna galaretka i piernik
Kolejny świąteczny post. Dzisiaj galaretka wytrawna oraz link do przepisu na piernik, którym już kiedyś publikowałam tu. Taki sam upiekłam dzisiaj. Zdjęcia nie ma. Powód banalny...brak baterii w aparacie. :) Udało mi się zrobić jedynie zdjęcie galaretki.
Galaretka wytrawna:
Składniki:
1 l wody
3 marchewki
2 pietruszki
1/2 selera
1 cebula
1/3 pora
kukurydza konserwowa
kilka plastrów wędzonego tofu
przyprawy: 5 liści laurowych, kilka ziaren ziela angielskiego, pieprz, sól,
1 łyżecz. agaru
Przygotowanie:
Ugotować bulion z marchewki, pietruszki, selera, pora i cebuli z dodatkiem przypraw. Gdy już będzie przygotowany, przelać przez sitko bulion. Warzywa oraz tofu pokroić i włożyć do miseczek. Z bulionu odlać szklankę zupy i dodać 1 łyżeczkę agaru. Szybko mieszać. Następnie dodać całość do bulionu i znowu szybko mieszać. Zostawić na ogniu, aż do zagotowania, co chwilę mieszając. Wlać bulion do wcześniej przygotowanych miseczek z warzywami. Poczekać do wystygnięcia i wstawić do lodówki.
Jutro przepisy na pasztet z pieczarek oraz soczewicy, a także tofu po kaszubsku.
Miłej nocy!
Klaudia
niedziela, 3 czerwca 2012
Dzisiaj jest wczoraj
Kolejny pracowity tydzień. Dni zlewające się. W pewnym momencie złapałam się, że nie wiedziałam, który jest dzień tygodnia. Ale już kończę, już jestem na ostatniej prostej. Jeszcze kilka dni i będą wakacje, ostatnie tak długie w moim życiu.
Dzisiaj podsumowanie tych najciekawszych dań, które jadłam w ciągu tego tygodnia. Wczoraj na obiad makron podsmażany z bobem. Bób niestety z puszki. :|
Jako, że Delecta wydała serię galaretek z karagenem, więc prawie codziennie jem owoce w galaretce. :) Wczoraj były truskawki w truskawkowej, kilka dni wcześniej arbuz w agrestowej. Jak człowiek przez trzy lata nie jadł galaretki, to teraz będzie ją wcinał aż do znudzenia. :)
No i jajecznica na pomidorach i rzodkiewce na sobotnie śniadanie. Plus oczywiście truskawki i kawa.
Pewnie już nie raz pisałam, ale się powtórzę...trudno. Wielbię truskawki! :)
Miłej niedzieli!
Subskrybuj:
Posty (Atom)