Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 grudnia 2016
świąteczne wypieki
Święta, Święta i już po... Drugi rok z rzędu praca pochłonęła cały okres przedświąteczny i niestety nie zdążyłam się nim nacieszyć. Praca, druga praca, sprawdzanie wypracowań i tak, aż do 22 grudnia. W grudniu byłam trzy razy chora, w tym raz podczas Świąt. :| Dlatego, i zabrakło tutaj życzeń, i słodkich przepisów.
Czując się trochę lepiej, zamieszczam zdjęcia i linki do przepisów. :)
Upiekłam kolorowe babeczki (pominęłam bakalie, a dodałam mak), piernik i ciasto czekoladowe, na które przepis podam jeszcze przed Sylwestrem.
Miłego dnia!
Klaudia
wtorek, 31 grudnia 2013
Please be good
wtorek, 24 grudnia 2013
Wesołych Świąt!
Składam najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia! Dużo zdrowia, szczęścia, radości, pełno wegetariańskich pyszności!
Wracam po Świętach z przepisami na pasztet z soczewicy i pieczarek!
niedziela, 22 grudnia 2013
Wytrawna galaretka i piernik
Kolejny świąteczny post. Dzisiaj galaretka wytrawna oraz link do przepisu na piernik, którym już kiedyś publikowałam tu. Taki sam upiekłam dzisiaj. Zdjęcia nie ma. Powód banalny...brak baterii w aparacie. :) Udało mi się zrobić jedynie zdjęcie galaretki.
Galaretka wytrawna:
Składniki:
1 l wody
3 marchewki
2 pietruszki
1/2 selera
1 cebula
1/3 pora
kukurydza konserwowa
kilka plastrów wędzonego tofu
przyprawy: 5 liści laurowych, kilka ziaren ziela angielskiego, pieprz, sól,
1 łyżecz. agaru
Przygotowanie:
Ugotować bulion z marchewki, pietruszki, selera, pora i cebuli z dodatkiem przypraw. Gdy już będzie przygotowany, przelać przez sitko bulion. Warzywa oraz tofu pokroić i włożyć do miseczek. Z bulionu odlać szklankę zupy i dodać 1 łyżeczkę agaru. Szybko mieszać. Następnie dodać całość do bulionu i znowu szybko mieszać. Zostawić na ogniu, aż do zagotowania, co chwilę mieszając. Wlać bulion do wcześniej przygotowanych miseczek z warzywami. Poczekać do wystygnięcia i wstawić do lodówki.
Jutro przepisy na pasztet z pieczarek oraz soczewicy, a także tofu po kaszubsku.
Miłej nocy!
Klaudia
sobota, 21 grudnia 2013
Amoniaczki i uszka
Zgodnie z obietnicą pierwszy dzień gotowania przed Wigilią. :) Całe przedpołudniu lepiłam uszka i pierogi, a popołudnie wycinałam ciastka. Jakby tego było mało, to oprócz 97 pierogów i 80 uszek w domu, wieczorem pomagałam kuzynce i razem zrobiłyśmy 130 pierogów. Bez cienia wątpliwości teraz mogę otworzyć własną pierogarnię. ;)
Jednak do rzeczy. Dzisiaj przepis na ciastka tzw amoniaczki i uszka, a dokładnie na ciasto, które można także posłużyć do zrobienia pierogów.
Amoniaczki:
Oryginalny przepis pochodzi z opakowania amoniaku firmy Appetita, został jednak przeze mnie trochę zmodyfikowany.
Składniki:
500 g mąki
100 g margaryny
0,5 szkl. cukru
2 jajka
odrobina soli
3/4 szkl. mleka
2 łyżecz. amoniaku
1 op. cukru waniliowego
2 łyżecz. budyniu waniliowego
Przygotowania:
Margarynę utrzeć z cukrem, a amoniak rozpuścić w gorącym mleku. Uwaga! Lepiej łączyć nad miską, ponieważ amoniak zachowuje się jak wyciekająca lawa z wulkanu (po takich porównaniach zawsze zaczynam się martwić o swoją głowę!). Następnie dodać jajka, cukier waniliowy, budyń, trochę soli i mąkę. Zagnieść ciasto i odstawić na 1,5 godz. w zimne miejsce. Następnie wałkować ciasto i wycinać ciasteczka. Piec do złotego koloru w ok. 200 st. C.
Uszka/pierogi - ciasto:
wszystko będzie na oko ;)
Składniki:
1 kg mąki
2 łyżk. masła roślinnego
3 szkl. wody
3 jajka - mogło być ich mniej...
sól
Przygotowanie:
Wszystko razem zagnieść i formułować małe kulki. Następnie je rozwałkować i nakładać farsz.
Sekretem tego ciasto, które nigdy nie wyszło twarde jest masło roślinne. Moja mama jest znana w całej rodzinie z wyrobu najlepszego ciasta na pierogi. Dzisiaj robiłam je trzeci raz sama, jeszcze duuużo brakuje. Jednak i tak jest całkiem dobrze! ;)
Miłej nocy!
Klaudia
piątek, 20 grudnia 2013
Przedświątecznie...
Witam ponownie po prawie 3 miesiącach. Przerwa była spowodowana brakiem czasu i ograniczaniem korzystania z internetu. Dobra...facebook się nie liczy, prawda? ;)
Nie będę opisywać, co zajmuje mnie tak bardzo, w końcu to blog o gotowaniu, a nie o przeżyciach panna K.
Tak, więc WRACAMY DO GOTOWANIA i PUBLIKOWANIA. Od jutro, codziennie, aż do Wigilii będę zamieszczać przepisy na świąteczne potrawy (oczywiście w wersji wege)! Na pierwszy ogień idą amoniaczki oraz uszka, które jutro zostaną zamrożone i ugotowane dopiero o 17 w Wigilię.
Miłej nocy!
Klaudia
P.S. W tym roku pierwszy raz w całym swoim zasmarkanym życiu mam w pokoju żywą, pachnącą choinkę!!! Jeszcze brakuje jej bombek, ale i tak z samymi lampkami prezentuje się...bajecznie. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




